sobota 24 lutego 2024     Maciej, Bogusz, Modest
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Jak zwykliśmy wymagać od dzieci
eGorzowska - 2031_r62H4BPa5ROaEEFd45hu.jpgCzytając tytuł, można pomyśleć, że jestem szaloną, liberalną zwolenniczką braku wychowania, życia w swobodzie i na luzie! Niektórzy pewnie poszliby dalej, ale słów, jakich użyliby, wolę nie przytaczać. Tymczasem, wszystkich zaniepokojonych zapewniam po tysiąckroć: Wymagać trzeba,… ale od siebie!

Jeśli chcemy, aby nasze dziecko odnosiło się do nas z szacunkiem, musimy go tego szacunku nauczyć. Powstaje pytanie: Jak to zrobić? Czy konstruując swój autorytet, nieraz będący misternie utkaną siecią cnót-marzeń? A może lepiej po prostu być sobą i pozwalać dziecku uczyć się na naszych rodzicielskich błędach? Ktoś powie, że wtedy to dopiero stracimy w jego oczach. Nie, pod warunkiem, że do naszych wad i błędów będziemy potrafili się otwarcie przyznać i zaczniemy nad nimi pracować. Skoro oczekujemy wysiłku od syna/córki, pokażmy mu/jej, jak to się robi.

Pamiętajmy! Młody człowiek uczy się przez naśladowanie, czerpiąc z wzorców otoczenia. Dom jest pierwszym i najsilniejszym środowiskiem kształtującym go. Dobre relacje wewnątrz rodziny, atmosfera bezpieczeństwa i zaufania to – nie tylko dla dziecka, bo i dla dorosłych, np. w pracy – najważniejsze czynniki zapewniające komfort i satysfakcję. Ktoś, kto doświadcza na co dzień pozytywnych aspektów życia, będzie optymistyczny i zadowolony, chętny do poznawania i twórczy, będzie dawał to samo innym.

Pomyślmy, ile razy w ciągu dnia jesteśmy niesłowni? Ile razy powiedzieliśmy coś nieprzyjemnego tylko dlatego, że wcześniej ktoś nas zdenerwował. Ile razy wyładowaliśmy się na obcych, choć podobno dorosłość to dojrzałe działanie?

A teraz zastanówmy się nad swoim dzieckiem. Pomyślmy o nim, jak o kimś, kto ma plany, marzenia i… wątpliwości. Czy to, o czym myśli, kiedyś, w jakimś stopniu, się ziści? Dziecko ma rozterki, czuje, martwi się i przeżywa. Owszem, jego świat jest inny, ale to nie znaczy, że łatwiejszy. Każdy wiek rządzi się swoimi prawami…

Wracając do wymagania. Kiedyś powiedzenie „Dzieci i ryby głosu nie mają” było nad wyraz często używane. Dziś trochę mniej. Na szczęście. Jednak wciąż odnoszę wrażenie, że szacunku wymaga się głównie od dzieci, nie dając im tego samego. A może miałam do czynienia z trudnymi przypadkami? W każdym razie istnieje powszechne przekonanie, że dziecko musi to, to i to, i jeszcze to oraz to. Musi! A jak nie, to będzie złym dzieckiem.

A czy rozumiemy, czego ono potrzebuje od nas, rodziców? Czy wiemy, ile je kosztuje codzienna walka w świecie, w którym uczymy się rozpychać łokciami? Wpierw o zabawkę, flamaster, potem o prawdę, dobre imię, szacunek w grupie, itp. Czy zdajemy sobie sprawę, jak wiele znaczymy dla nich w momencie, gdy dojrzewają do tego trudnego świata, a ile dajemy im siebie?

Proponuję przemyśleć to na zasadzie dobrowolnego zadania domowego.

Dominika Kizińczak

foto: www.darmowe-zdjecia.org

4 listopada 2011 12:33, Dominika Amroziewicz
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


W pełni sie zgadzam.
Dodam jeszcze że nasze zdziwienie że młodziez pije alkohol czy bierze doplacze lub narkotyki jest wyrazem obłudy - winni jesteśmy my - przeciez dziecko od malego widzi że z okazji kazdej okazji starzy "zalewaja morde"...
I z zabawę kojarza jedynie z nachlaniem sie.
Narkotyki to takze wynik złego przykladu ze strony rodzicow - to opozycja do ich wartości. Nie piją a cpaja. Inaczej niz starzy.
Symptomatyczne dla pijackich wartości są okrzyki podziwu "ona ma silna głowę" i pełen podziw dla kogoś kto po to aby mu sie "film urwał" musi wypić dwa razy tyle - czyli takze wiecej zaplacić!
No i ta wszechobecna poblazliwość dla pijaków - dzieci od malego chłoną takie klimaty - nic dziwnego że je potem powielaja.
Anonim_3197, 04.11.2011, 16:58, 89.79.182.49 ##

Dobry artykuł! W pełni się zgadzam z tymi dojrzałymi poglądami. Pewne jest, że wychowywanie młodych ludzi nie jest łatwe. Ale nie powinniśmy się w żaden sposób zasłaniać mówieniem: ja nie domagam...czy takie tam...
Masz rację, że szacunku trzeba nauczyć, ale ja mam wrażenie, że człowiek dopasowując się do otoczenia (np. chce zabłysnąć, zdobyć nowych znajomych za wszelką cenę, czyli kosztem swoich wartości) po trosze traci każdego dnia szacunek do siebie. Przecież jak uczyć dziecko szacunku skoro sam do siebie go nie masz?
Gdzieś, wewnątrz siebie trzeba przyznać się i ocenić jakim jest się człowiekiem w stosunku do siebie samego i innych. W początkowej fazie wychowania nie warto okazywać słabości przed dzieckiem. W miarę jak wzrasta, to relacja rodzic-dziecko nabiera charakteru wręcz partnerstwa, gdy potrafimy pokazywać, że jesteśmy niejako sobie równi. Różnią nas doświadczenia, czy poglądy, ale zawsze warto jest od siebie czerpać - przecież łatwiej wtedy w życiu, a nic przez to nie tracimy-możemy jedynie zyskać, albo podtrzymywać-szacunek.
Szacunek nie należy się nikomu z góry. Inaczej jest z akceptacją, ale nie o tym tu mowa.
Myślę, że wychowując nie powinniśmy oczekiwać nic w zamian dlatego, że dzieci są bezinteresowne. Jeśli my nauczymy się wymagać od siebie, to w sposób naturalny dzieci będą potrafiły wymagać od samych siebie, a to zaowocuje na pewno szacunkiem wypracowanym w sposób naturalny i bezpretensjonalny.
Sama miłość przecież idzie w parze z szacunkiem, przywiązaniem i oddaniem.
Kochać mądrze to okazywać szacunek.
Pozdrawiam!

Si_4521, 05.11.2011, 15:16, 89.79.246.199 ##

"... W początkowej fazie wychowania nie warto okazywać słabości przed dzieckiem..." - a w poźniejszej fazie?
Mylisz sie - dziecko powinno wiedziec że slabość nie jest naganna - złe jest uleganie slabości poddanie sie jej. Że rodzice - tak jak dziecko - maja swoje chwile gorsze i lepsze - ze czegoś nie lubią albo nie potrafia.
Gdy dziecko jest wychowywane w kulcie "nieskazitelnego rodzica" to gdy dorasta zauważy ze jest na nim skaza.
Postawa "rodzica bez slabości" sprawia ze dziecko dążąc do ideału - nabiera niechęci do siebie - nie mogąc sprostac wpojonym przez "nieomylnego" rodzica kryteriom.
Anonim_3197, 05.11.2011, 18:32, 89.79.182.49 ##

Zgadzam się w zupełności z Anonimem_3197. Bardzo trafna uwaga.
Anonim_5392, 05.11.2011, 23:30, 62.87.248.55 ##

Ważny, interesujący temat i ciekawe komentarze. Widać, że w kwestii wychowywania dzieci, budowania szacunku, okazywania słabości czy siły wciąż trzeba dyskutować. Wymiana różnych opinii pozwala zastanowić się nad tym, co i jak samemu się robi.
no, no, 06.11.2011, 00:31, 89.228.134.128 ##

Przede wszystkim wychowania dziecka nie można zaplanować wiedzą, to pewnie Ci którzy dzieci mają. Najważniejszą kwestią wychowania co jakby samo w sobie nie jest jego metodą jest po prostu i aż... "miłość" w pełni tego słowa znaczeniu. Miłość do której ktoś albo jest zdolny albo nie i nie można się tego nauczyć.Miłość rodzica do dziecka, wiara w dziecka siły, wsparcie na każdym etapie życia, ciepło, oddanie. Akceptacja dziecka "ja", jego własnego "ja" które może się kształtować samo albo poprzez wpływ środowiska. Nigdy karcenie, krzyk, a zwłaszcza "bicie". Być może ten artykuł przeczytają osoby które w domu pełnym miłości były wychowywane i bez względu czy dom był domem zamożnym czy biednym jeśli była w nim miłość, to dziecko wychowane w domu pełnym tego uczucia, w taki sam sposób wychowa swoje dzieci. Oczywiście razem z dzieckiem które dorasta, dojrzewa każdy z tych etapów przeżywa rodzic, również dorasta i dojrzewa w wychowaniu dziecka w poznawaniu samego siebie. Wydaje mi się że nie można kogoś "nauczyć szacunku" mądry rodzic oczywiście będzie starał się przekazać dziecku werbalnie prawdopodobnie wszystkie mądrości świata ale dla dziecka chyba najważniejszy jest obraz rodzica, jeśli rodzic szanuje swoich bliskich, jeśli potrafi okazywać swoje uczucia ba zwłaszcza słabości, to czyni ze swojego dziecka małego opiekuna, dziecko kocha miłością bezcenną i rodzic który jest przede wszystkim człowiekiem,a nie maszyną zaprogramowana na wychowanie dziecka silną ręką pozwala nieświadomie by dziecko samo w jakiś sposób się w dobrym kierunku kształtowało. Oczywiście rodzice popełniają błędy których pilnym "rejestratorem" jest dziecko ale to też jest dobra lekcja dla obojga. Bez względu na to jak wiele zrobimy i jak bardzo będziemy chcieli dobrze dla "naszego" dziecka pamiętajmy by nie zabierać mu wolności..bez względu na to jak bardzo będziemy chcieli go uchronić przez złem tego świata to i tak to "on" zmierzy się z tym wszystkim sam, trwajmy przy nim zawsze.
FuN, 10.11.2011, 22:16, 83.9.224.246 ##

Chciałbym być jeszcze raz dzieckiem, jak Tabula-raza, niezapisana tablica. Pózniej życie zaczyna pod powierzchnią oceanu, której nie widać zapisywać różne rzeczy. Część widać na zewnątrz, część niestety góry lodowej schowana jest gdzieś pod powierzchnią oceanu, którą czasami widać w snach. Tylko jaki mamy wpływ na to co nam życie zapisuje, przecież to przyczynowo-skutkowy ciąg chaosu.Świat może spłonąć przez trzepotanie motyla, a jutro krowa nadepnie ci na nogę i już nie będziesz nikomu ufał. Wzięte z publikacji S. Freunda. Gdzieś zniknęły egzemplarze w bibliotece, bo nie widzę na podglądzie.
Anonim_8435, 15.01.2013, 22:30, 178.183.181.90 ##

Trafiła Pani kiedyś do pracy w Holandii, na stanowisko, nawet wysokie bo do zarządu koncernu, gdzie wszyscy oprócz Pani brali narkotyki. Gdziekolwiek Pani była tam wszędzie narkotyki i wszędzie tylko jeden cel, przyjść z pracy po narkotyki. Budzić się, aby zobaczyć narkotyki. I Pani nie była dzieckiem, bo osobą dorosłą, ale otoczenie dawało o tym znać, po co nam prawiczek. I do rana ten sam smród i odór tego gówna. I człowiek ciągle od wszystkich uciekał i zawsze o poranku czół ten sam smród. Wszystko dostępne w kiosku. I zawsze na ustach znajomych. Aż jeden z pracowników rzucił się z nożem na drugiego i przyszła chwila refleksji. Ale dopiero po przybyciu policji.
Anonim_8435, 15.01.2013, 22:41, 178.183.181.90 ##

Tak tam jest, to nie Polska. Każdy robi na co ma ochotę.
Anonim_9769, 15.01.2013, 22:48, 178.183.181.90 ##

Dzieci. A dorośli to się nie wychowują ? Według Freunda to chyba tak.
Anonim_4784, 15.01.2013, 23:08, 178.183.181.90 ##

Och Amsterdam. Kocham Ciebie i pamiętam naprawdę. Film można nakręcić.
Anonim_5555, 16.01.2013, 18:01, 178.183.177.97 ##

Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Smutny obraz infrastruktury transportowej północy województwa
Publikujemy fragmenty nadesłanego Stanowiska Zarządu Lubuskiej Organizacji Pracodawców z dnia 30.01.2024 r. w sprawie aktualizacji Strategii Rozwoju Województwa Lubuskiego 2030. Niestety, ... <czytaj dalej>
Ważne konsultacje. Kto pierwszy, ten lepszy
Konsultacje w sprawie Krajowego Systemu e-Faktur. Ministerstwo Finansów przedstawia harmonogram konsultacji w sprawie rozwiązań prawnych i funkcjonalności Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF). Konsultacje ... <czytaj dalej>
Do wzięcia niemal 40 mln euro
Północ Lubuskiego sięga po unijne wsparcie. Stawką jest blisko 40 mln euro. - To ostatnie spotkanie z cyklu, ale... ostatni będą ... <czytaj dalej>
Można zdobyć małe granty
- Z małych grantów skorzystało już wiele fundacji, stowarzyszeń i samorządów. Współpraca transgraniczna jest dla nas bardzo ważna – zapewnia ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę

Filharmonia Gorzowska z nominacją Fryderyków 2024
Filharmonia Gorzowska nominowana do nagrody Fryderyk 2024> Akademia Fonograficzna ogłosiła nominowanych ... <czytaj dalej>
Dla doradców zawodowych
Jesteś doradcą zawodowym albo realizujesz zadania z zakresu doradztwa zawodowego? ... <czytaj dalej>
Królewska Przystań
Dziś zapraszam w bezleśne i skaliste okolice na północnym-zachodzie Szwecji. ... <czytaj dalej>
Zamiast narzekać
Ilekroć korci nas, by PONARZEKAĆ NA DZISIEJSZĄ MŁODZIEŻ, bo dziwnie ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« luty 2024 »
P W Ś C P S N
   
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
   
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Kultura nam się opłaca
Różnie można mówić o Gorzowie i na co dzień głosów narzekania nie brakuje, ale jeśli chodzi o kulturę, nie mamy się czego wstydzić. I choć jest wielu, którzy powtarzają, że ... <czytaj dalej>
Między strachem a wolnością
„Między strachem a wolnością”. To temat konkursu, do udziału w <czytaj dalej>
Konkurs fotograficzny
Gminna Biblioteka Publiczna w Bogdańcu organizuje konkurs fotograficzny „Bogdaniec - <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - csc_0199.jpg
admin ego:
Hel poza sezonem
Helu nie odwiedzaliśmy już dawno, skoro więc nadarzyła się okazja ... <czytaj dalej>
admin ego:
Nigdy przeciw komukolwiek
Kampania wyborcza do samorządu – nigdy przeciw komukolwiek. Mamy półtora miesiąca ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Ochrona zdrowia w niebezpieczeństwie
W ostatnich latach coraz częściej zdarzają się ataki na jednostki ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
W sprawie sztucznej inteligencji
Koniec negocjacji w sprawie unijnego AI Act. Ostateczną treść poznamy ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Zawarcianin bez kładki:
Czy można w Gorzowie tytułem eksperymentu wprowadzić weksle. Każdy radny podpisze weksel na 150% wartości dochodów z pracy w radzie i majątku. <czytaj dalej>
Anonim_5314:
Kompletnie nie zrozumiałeś przekazu. Nasze dzieci nie przybyły tu z Marsa. To my jesteśmy dla nich wzorem do naśladowania. <czytaj dalej>
Anonim_6553:
od kiedy do starsi mają okazywać szacunek młodszym a nie na odwrót?

czy dożyliśmy czasów gdzie babcia w autobusie ma ustepować dzie <czytaj dalej>
Anonim_6142:
Pięknie.zmp <czytaj dalej>
Anonim_9422:
Inteligentni mieszkańcy nie wybiorą developera
Bo chcą tanio płacić raty kredytów i najmu. I to jest największym problemem
Trzeba nie <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej