niedziela 3 marca 2024     Kunegunda, Maryna, Tycjan
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
Hanna Kaup BLOG

« powrót
Pełen skarbów Dolny Śląsk
eGorzowska - 12797_Gi8MFXEBuTQudsN8SBop.jpgKiedy rok temu wracałyśmy z Marią Gontą z Kudowy do Wrocławia, w wiosce o dość popularnej nazwie Bobolice zwrócił naszą uwagę monumentalny – jak na takie miejsce – kościół. Stoi przy drodze, wręcz na jej ostrym zakręcie i z dala wita dwoma wieżami. Bryła jest imponująca, a człowiek wobec niej wygląda jak mrówka. Nie myśląc wiele, zatrzymałyśmy się w nadziei na wejście do środka. Niestety, dziś nadzieja związana z otwarciem kościołów jest raczej matką głupich, ale obeszłyśmy to miejsce kultu z zewnątrz i obejrzałyśmy cmentarz z rzadko spotykanymi kapliczkami Bożego Ciała (tzw. edykułowymi).

Jeden z grobów uprzątała jakaś kobieta, która – dowiedziawszy się skąd jesteśmy – starała się zdobyć klucz i pokazać nam wnętrze świątyni. Niestety, inna kobieta, u której się znajdował, akurat wyjechała. Bobolice opuszczałyśmy więc z żalem, bo zdążyłyśmy się dowiedzieć, że za zamkniętymi drzwiami ukrywa się odrestaurowane dziedzictwo kultury i jest naprawdę wyjątkowe.

Właściwie niespodziewanie dla nas samych do Bobolic wróciłyśmy w tym roku, po kolejnych odwiedzinach Arboretum w Wojsławicach. Oczywiście Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej Bobolickiej także i tym razem zamknięte było na głucho. Nawet mszy św. na ten dzień nie zaplanowano. Pech, to pech. Mogłyśmy – zgodnie z zasadą: do trzech razy sztuka – znów odjechać z niczym, ale na bramie cmentarza wisiało ogłoszenie dotyczące obowiązku wykupu miejsc na pochówek i numer telefonu do przewodniczącej rady parafii. „Co mi szkodzi” – pomyślałam i po chwili rozmawiałam z panią Cecylią.
– Dajcie mi 10 minut, mąż mnie podwiezie – powiedziała.

Czas oczekiwania poświęciłyśmy na poznanie historii kościoła – budowanego z przerwami przez 333 lata – i sanktuarium, któremu brakuje funduszy, by mogło się rozwijać i stanowić również atrakcję turystyczną. W ciągu kilku minut od otwarcia drzwi kościoła, zawitało tam kilka osób, które dziękowały, że udało im się zobaczyć wnętrze. Jeśli o nie chodzi, to sprawia, że przysłowiową szczękę trzeba zbierać z podłogi. Takiego nagromadzenia figur, rzeźb, obrazów, ołtarzy a nawet konfesjonałów trudno szukać. Oczywiście, centralne miejsce zajmuje wyjątkowa Cudowna Figura Matki Bożej Bolesnej Bobolickiej. Niewielkich rozmiarów – ma ledwie 60 cm – umieszczona nad tabernakulum w specjalnej oszklonej szafce, datowana jest prawdopodobnie na XV wiek. Poza tym nie wiadomo, kto jest jej autorem, skąd pochodzą nieproporcjonalnie duże złote korony i kiedy zostały umieszczone na głowach Marii i jej syna.

O każdym z elementów świątyni można wiele napisać, zachwycając się choćby ich bogactwem, realizmem postaci i świetnym zachowaniem, ale w takim materiale można jedynie pobieżnie dotknąć najważniejszych i zachęcić do odwiedzenia sanktuarium. Bo wszystko tam jest wyjątkowe. Dla tych, którzy poszukują świadectw przeszłości, odwiedzają miejsca świadczące o dziedzictwie kulturowym, wizyta w zamkniętym na co dzień kościele jest jak nagroda za podjęty trud poznania.

Ponieważ pani Cecylia wykazała się dobrą wolą, by pokazać nam to, co planowałyśmy zobaczyć, nie chciałyśmy zabierać jej zbyt dużo czasu. Krążyłyśmy więc rozemocjonowane wokół ustawionych w dwóch rzędach ław – na każdej wyłożono śpiewnik; robiłyśmy zdjęcia nie tylko bocznym ołtarzom poświęconym: Matce Boskiej Różańcowej, św. Janowi Nepomucenowi, św. Józefowi, św. Annie, Podwyższeniu Krzyża Świętego czy Najświętszemu Sercu Pana Jezusa – niegdyś św. Barbary; ośmiu trzyczęściowym konfesjonałom, zwieńczonym historiami biblijnymi o charakterze grzechu i pokuty oraz postaciami świętych mężczyzn pokutników: św. Piotra, króla Dawida, św. Dyzmy z krzyżem, Zygmunta z Burgundii oraz pokutnic: św. Marii Magdaleny, św. Taidy, św. Afry, św. Marii Egipskiej; barokowej Drodze Krzyżowej pełnej kontrastowych barw, świateł i cieni, podkreślających dramatyzm sytuacji, a także ogromnym obrazom: „Apoteoza św. Barbary”, „Pokłon pasterzy”, „Ucieczka z Egiptu”, ambonie i wszelkim figurom, w tym św. Piotra i Pawła, Michała Archanioła, Antoniego czy Archanioła Rafała.

We wnętrzu sanktuarium trzeba by spędzić wiele godzin na odkrywaniu poszczególnych elementów wymienionych przeze mnie dzieł, przyglądać się im i zachwycać nadzwyczajnością miejsca. Gościnności jednak nie można nadużywać. Wyszłyśmy więc po kilkudziesięciu minutach pełne wrażeń i myśli, które wciąż wracały do bobolickiego sanktuarium i jego historii. Wiele na jej temat znajdziecie w Internetach. My otrzymałyśmy od pani Cecylii „Krótki przewodnik po Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej Bobolickiej” autorstwa Marii i Stanisława Kurzypów. Będzie dla nas lekturą na najbliższy czas.

Opuszczając Bobolice, skręciłyśmy jeszcze jakieś 100 metrów za kościołem w lewo, bo tam naszą uwagę przy wjeździe zwróciła kolumna z jakąś niewielką rzeźbą. Okazała się być repliką piety z sanktuarium. Dziś stoi na prywatnej działce – ongiś w przypałacowym ogrodzie rodziny von Reibnitz, gdzie na jednym z drzew umocował ją nieznany średniowieczny twórca. To właśnie kult związany z tym miejscem sprawił, że w 1447 r. biskup wrocławski Piotr Nowak polecił, by dla figurki wybudować kościół, który miał być postawiony „nie dalej niż na rzut kamieniem”. Obecna nad tabernakulum figura Matki Bożej Bolesnej ma być właśnie tą, która zapoczątkowała ruch pielgrzymi do tego miejsca.

A kolumnę z pietą mogłyśmy obejrzeć dzięki uprzejmości innej kobiety, obecnej właścicielki ziemi, na której – twarzą do kościoła – stoi wyniesiona Matka Boża Bolesna ze zdjętym z krzyża Synem. Poniżej tablica z napisem: „Dla upamiętnienia miejsca, w którym była umieszczona pieta Matki Bożej Bolesnej, w 1828 roku postawiono barokową kolumnę z kamienną repliką rzeźby. W 2013 roku parafianie dokonali odnowienia pomnika.”

Dolny Śląsk pełen jest takich skarbów, które warto odkrywać. Małopolska ma swój Szlak Architektury Drewnianej. Może i tutaj kiedyś ktoś podejmie trud udostępnienia dawnych kościołów, które zachowały się w niewielkich miasteczkach i wsiach.

Tekst i foto Hanna Kaup



Kliknij w wybrane zdjęcie aby powiększyć

, zdjęcie 1/52

, zdjęcie 2/52

, zdjęcie 3/52

, zdjęcie 4/52

, zdjęcie 5/52

, zdjęcie 6/52

, zdjęcie 7/52

, zdjęcie 8/52

, zdjęcie 9/52

, zdjęcie 10/52

, zdjęcie 11/52

, zdjęcie 12/52

, zdjęcie 13/52

, zdjęcie 14/52

, zdjęcie 15/52

, zdjęcie 16/52

, zdjęcie 17/52

, zdjęcie 18/52

, zdjęcie 19/52

, zdjęcie 20/52

, zdjęcie 21/52

, zdjęcie 22/52

, zdjęcie 23/52

, zdjęcie 24/52

, zdjęcie 25/52

, zdjęcie 26/52

, zdjęcie 27/52

, zdjęcie 28/52

, zdjęcie 29/52

, zdjęcie 30/52

, zdjęcie 31/52

, zdjęcie 32/52

, zdjęcie 33/52

, zdjęcie 34/52

, zdjęcie 35/52

, zdjęcie 36/52

, zdjęcie 37/52

, zdjęcie 38/52

, zdjęcie 39/52

, zdjęcie 40/52

, zdjęcie 41/52

, zdjęcie 42/52

, zdjęcie 43/52

, zdjęcie 44/52

, zdjęcie 45/52

, zdjęcie 46/52

, zdjęcie 47/52

, zdjęcie 48/52

, zdjęcie 49/52

, zdjęcie 50/52

, zdjęcie 51/52

, zdjęcie 52/52


26 lipca 2023 15:27, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Uwaga taksówkarze
Komunikat dotyczący ważności licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką, samochodem osobowym, pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie ... <czytaj dalej>
Smutny obraz infrastruktury transportowej północy województwa
Publikujemy fragmenty nadesłanego Stanowiska Zarządu Lubuskiej Organizacji Pracodawców z dnia 30.01.2024 r. w sprawie aktualizacji Strategii Rozwoju Województwa Lubuskiego 2030. Niestety, ... <czytaj dalej>
Ważne konsultacje. Kto pierwszy, ten lepszy
Konsultacje w sprawie Krajowego Systemu e-Faktur. Ministerstwo Finansów przedstawia harmonogram konsultacji w sprawie rozwiązań prawnych i funkcjonalności Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF). Konsultacje ... <czytaj dalej>
Do wzięcia niemal 40 mln euro
Północ Lubuskiego sięga po unijne wsparcie. Stawką jest blisko 40 mln euro. - To ostatnie spotkanie z cyklu, ale... ostatni będą ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
Euronet Bankomat

ul. Sikorskiego 111, Gorzów Wlkp.
tel.
branża: Bankomaty <czytaj dalej>
Wężyk Aleksander Usługi Inżynieryjne

ul. Ogińskiego 8 a lok. 3, Gorzów Wlkp.
tel. 500 118 551
branża: Budowlane usługi - przemysłowe <czytaj dalej>
"Czysty Dom" S.C.

ul. Sikorskiego 22 /31, Gorzów Wlkp.
tel. 95 720 37 06
branża: Sprzątanie wnętrz, mycie okien <czytaj dalej>

Kalendarium eventów
« marzec 2024 »
P W Ś C P S N
    
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Kultura nam się opłaca
Różnie można mówić o Gorzowie i na co dzień głosów narzekania nie brakuje, ale jeśli chodzi o kulturę, nie mamy się czego wstydzić. I choć jest wielu, którzy powtarzają, że ... <czytaj dalej>
Kto zdobędzie mural dla szkoły
Murale Pamięci „Dumni z Powstańców” to ogólnopolski konkurs dla szkół <czytaj dalej>
Między strachem a wolnością
„Między strachem a wolnością”. To temat konkursu, do udziału w <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - 9b.jpg
admin ego:
Nad Glommą
W ubiegłorocznym planie nie zakładaliśmy wyjazdu do Norwegii, pojawił się ... <czytaj dalej>
admin ego:
Dramat Andryki
Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” bchodzony jest 1 marca. W tym ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Filiżanka kawy lub dwie
Czy wiesz, że filiżanka kawy może zdziałać więcej niż tylko ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Wystarczą dane
Oszuści nie muszą wcale kraść portfela. Wystarczy, że zdobędą Twoje ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_3739:
W PRL były sprawne połączenia wszystko było połączone i torami i pksami. To są zaniedbania jakies <czytaj dalej>
Anonim_3739:
Ale po co do Szczecina jak i myśli orzą bardzo sprawnie i szybko kursuje PKS.

Jak tam dojeżdżałem na egzaminy to w 50 minut byłem ju <czytaj dalej>
Marek z Rybakowa:
Dla Gorzowian ważniejsza jest elektryfikacja linii Krzyż - Kostrzyn i reaktywacja linii do Szczecina przez Myślibórz .Do Zielonej nie ma po co ... <czytaj dalej>
Anonim_3739:
Czy jest takie zapotrzebowanie pasażerów?
Czy tylko fani komunikacji kolejowej lobbują że by im sie takie coś marzyło?

Mieszkam <czytaj dalej>
Anonim_1513:
Nooo, rewelka!
Z.M.P. <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej