poniedziałek 4 marca 2024     Łucja, Kazimierz, Eugeniusz
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Nie daliśmy ludziom igrzysk
Dwie dekady Gorzowa
eGorzowska - 11414_XvQv08OCaoIh8jhtq8Ga.jpgPublikujemy drugą część rozmowy z byłym sekretarzem miasta Ryszardem Kneciem.

Część pierwszą przeczytasz tu: https://www.egorzowska.pl/pokaz,miasto,11397,

Po odejściu z urzędu miasta, odszedł pan z Gorzowa, ale nie na stałe…
- Weekendowo jestem gorzowianinem, tygodniowo – świnoujścianinem. Przeszedłem do projektu centrum usługowo-doradczego w Euroregionie Pomerania i obsługujemy przedsiębiorców polskich i niemieckich.

Jak pan oceni minione 20-lecie?
- Uważam, że to 20-lecie jest dla mnie bardzo szczęśliwe. Przede wszystkim to fantastyczna praca, wymagająca niebywałej kreatywności. Miałem przyjemność pracy z ludźmi, którzy ręcznie mnie sterowali. To była największa zaleta prezydenta Jędrzejczaka. Zawsze była rozmowa i tekst: „Masz absolutną swobodę i wolną rękę w realizacji celów, ale odpowiadasz głową. I proszę mi wierzyć, że zawodowy gracz wtedy dokładnie wie, co może zrobić i że zrealizuje swój cel. Niebywałe, że ponad 500-osobowy urząd funkcjonował bardzo sprawnie. Dzięki niemu wszystkie inwestycje udało się zrealizować. To właśnie ta maszyna, dobór ludzi, przygotowanie zaplecza sprzętowego i technologicznego, by mogli pracować, zadowolenie z budowanej drużyny. To jest niewątpliwie sukces.
Kolejnym sukcesem jest odważenie się wejścia na głęboką wodę i radykalna zmiana swojego życia zawodowego i wyjazdu gdzieś daleko. Nie bałem się wyzwań, wziąłem coś na gardę. To nowe miejsce jest dla mnie atrakcyjne, bo chciałbym tam emeryturę spędzić.
I życie osobiste. To jest mój największy sukces. Poukładana rodzina, jedna i ta sama kochana żona, mój matecznik, chyba to jest najważniejsze. Pracę się ma, na stanowiskach się bywa, ale wielkość tego stanowiska polega na tym, że dziś się je ma, a jutro ktoś może podejść i wyciągnąć tę wtyczkę z gniazdka i już go nie ma. To nie od nas zależy, nie od kompetencji, tylko od innych spraw.

A jaka będzie ocena w odniesieniu do pracy w gorzowskim urzędzie?
- W ostatniej kampanii wyborczej pokusiłem się o research tego, co zrobiliśmy. Pamiętam Gorzów z jednego ronda przy liceum na ul. Kos. Gdyńskich. I w tym mieście, w całej tej kadencji trzydzieści parę rond powstało. Układ komunikacyjny Roosevelta, przebicie parku Kopernika, most wybudowany od zera, drugi wyremontowany, bulwary zrobione. Jak ktoś pamięta ryneczek na św. Jerzego i siermiężny handel i szkieletor Ursusa, to tam jest już Nova Park i piękny kawałek miasta. Udało nam się uporządkować teren koło WDK na Grobli, gdzie miała powstać nowa dzielnica dewelopersko-administracyjna. Miał to być odpowiednik Parlamentu Europejskiego, gdzie pałacyk miał stanowić perełkę. Niestety, zaczyna się rozszarpywanie tego i nigdy już tam nic nie powstanie. Dalej amfiteatr, Słowianka, stadion żużlowy jeden z najlepszych w Polsce, którego nie było, filharmonia. I gdy zrobiliśmy analizę, to pomyślałem sobie: To żeście pojechali. Nie wiedziałem, że aż tyle udało się zrobić. Ale mieliśmy taką presję, że zakończenie jednej kadencji bez jednej czy dwóch sztandarowych inwestycji, oznaczało zmarnowanie tej kadencji. To było takie motto. Po każdej musiał zostać jeden znaczący pomnik, który spowoduje zmianę jakościową życia mieszkańców.

Rozumiem, że zmieniliście to miasto…
- Zrobiliśmy bardzo dużo rzeczy, które były przygotowaniem do skoku kulturowego i jakościowego Gorzowa. Od podstaw budowaliśmy inne rzeczy. Przez Park Kopernika po tych niemieckich kościach musieliśmy przejechać. Stefan Sejwa mordował się z rondem koło szpitala, które mu ciągle spływało. Słowiańska została zrobiona. Warto wspomnieć o Mariuszu Guzendzie, jego pracy emisariusza i porozumieniu z Kłodawą. Przecież myśmy skorzystali z pierwokupu terenów powojskowych, a tam, gdzie jest Leroi Merlin i aż do Santocka, to były tereny gminy Kłodawa. Dzisiaj one są warte miliardy złotych. To przykład myślenia dalekosiężnego i dziś miasto Gorzów jako nieliczne w Polsce ma tam nieograniczone możliwości rozwojowe, ekspansywne. Patrząc z perspektywy dzisiejszej mojej pracy, szczególnie mnie boli wycięcie każdego drzewa. Zadaję sobie pytanie: Są rozległe poligony i możliwość wybudowania tam parkingów, kosztem tarniny i krzaków, więc dlaczego te drzewa musiały umierać przy Słowiance?

To jaki dziś – pana zdaniem – staje się Gorzów, dzięki waszym działaniom?

- Ja widzę, że zaczęliśmy spawanie władzy w mieście prowincjonalnym, które zaczynało mieć charakter prężnego miasta wojewódzkiego, silnego gospodarką. Rywalizowaliśmy z Zieloną Górą i zawsze wygrywaliśmy gospodarczo. Niestety, decyzje polityczne powodowały, że administrację zawsze przeciągano na tamtą stronę. Uważam, że zostawiliśmy miasto z infrastrukturą, która podniosła mieszkańców na wyższy poziom, jeśli chodzi o dostęp do dóbr kultury, sportu, spędzania czasu wolnego. Ono zmieniło swój charakter. Wszystko było dobrze. Może nie udało się wyremontować infrastruktury drogowej i chodników, ale budżet jest ściśle określony i uznaliśmy, że należy zmienić coś, co wpłynie na rozwój mieszkańców. A miasto musi mieć charakter, dynamikę i motor napędowy. A dzisiaj stan chodników w wielkich miastach też jest tragiczny.

Chyba jednak nie wszystko zrobiliście tak dobrze?
- Na pewno zapomnieliśmy o jednej rzeczy. Nie daliśmy mieszkańcom igrzysk. Bo ludzie chcą tego, należy się wsłuchać, dać im parówkę, piwo, wolne i luźne koncerty. Więc trochę się oderwaliśmy od rzeczywistości.

Jakie są dziś pańskie odczucia wobec tego miasta?
- Dziś nie mam żadnych negatywnych uczuć, ale zadaję sobie pytanie, jak to możliwe, że wtedy gdy prezydent Sejwa miał miesiąc czy dwa poślizgu na Koniawskiej, podnosił się rwetes, a teraz widzę permanentne rozrycie centrum szósty rok? Gdzie jest granica odporności przedsiębiorców, którzy nie zarabiają przez to pieniędzy? Gdzie są nasze lokalne media, które krytykowały nas. Dziś czytając, co się dzieje, człowiek dowiaduje się, że jest cudownie. Ale to trwa szósty rok. Jeden wielki plac budowy. Ja wymieniłem tyle naszych inwestycji, a ktoś mi powie: A co wyście zrobili? Więc jeśli człowiek nie widzi tego, co zrobiliśmy, to znaczy, że nie chce tego zobaczyć i nie zobaczy.

Dziękuję.


7 marca 2022 11:37, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Uwaga taksówkarze
Komunikat dotyczący ważności licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką, samochodem osobowym, pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie ... <czytaj dalej>
Smutny obraz infrastruktury transportowej północy województwa
Publikujemy fragmenty nadesłanego Stanowiska Zarządu Lubuskiej Organizacji Pracodawców z dnia 30.01.2024 r. w sprawie aktualizacji Strategii Rozwoju Województwa Lubuskiego 2030. Niestety, ... <czytaj dalej>
Ważne konsultacje. Kto pierwszy, ten lepszy
Konsultacje w sprawie Krajowego Systemu e-Faktur. Ministerstwo Finansów przedstawia harmonogram konsultacji w sprawie rozwiązań prawnych i funkcjonalności Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF). Konsultacje ... <czytaj dalej>
Do wzięcia niemal 40 mln euro
Północ Lubuskiego sięga po unijne wsparcie. Stawką jest blisko 40 mln euro. - To ostatnie spotkanie z cyklu, ale... ostatni będą ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
Kukułka Roman Centrum Ubezpieczeń

ul. Mickiewicza 25 m. 2, Gorzów Wlkp.
tel. 95 735 14 97
branża: Ubezpieczeniowe firmy <czytaj dalej>
"Stone Division" Firma Handlowa

ul. Garbary 6, Gorzów Wlkp.
tel. 95 735 25 23
branża: Artykuły gospodarstwa domowego - hurt <czytaj dalej>
"Siódemka" S.A.

ul. Kostrzyńska 89, Gorzów Wlkp.
tel. 507 003 095
branża: Kurierskie usługi <czytaj dalej>

Dramat Andryki
Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” bchodzony jest 1 marca. W tym ... <czytaj dalej>
Ponad tona tytoniu
KAS zatrzymała 1,3 tony tytoniu. Lubuska Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) zatrzymała ... <czytaj dalej>
Życzenia dla pani Ludmiły
Ludmiła Żołnierkiewicz mieszka w Gorzowie od 1946 roku. W piątek ... <czytaj dalej>
Marek Piechocki z wyróżnieniem i dyplomem za całokształt
Doroczne nagrody literackie, czyli Wawrzyny Lubuskie rozdane. Gorzowski twórca i nasz ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« marzec 2024 »
P W Ś C P S N
    
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Kultura nam się opłaca
Różnie można mówić o Gorzowie i na co dzień głosów narzekania nie brakuje, ale jeśli chodzi o kulturę, nie mamy się czego wstydzić. I choć jest wielu, którzy powtarzają, że ... <czytaj dalej>
Kto zdobędzie mural dla szkoły
Murale Pamięci „Dumni z Powstańców” to ogólnopolski konkurs dla szkół <czytaj dalej>
Między strachem a wolnością
„Między strachem a wolnością”. To temat konkursu, do udziału w <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - 5ba.jpg
admin ego:
Na granicy
Most Svinesund to most przerzucony nad odnogą Oslofjordu, przez środek ... <czytaj dalej>
admin ego:
Bo nie krzyczała...
Bo nie krzyczała… nikt nie pomógł Lizie zgwałconej i zaduszonej ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Filiżanka kawy lub dwie
Czy wiesz, że filiżanka kawy może zdziałać więcej niż tylko ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Wystarczą dane
Oszuści nie muszą wcale kraść portfela. Wystarczy, że zdobędą Twoje ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_3739:
W PRL były sprawne połączenia wszystko było połączone i torami i pksami. To są zaniedbania jakies <czytaj dalej>
Anonim_3739:
Ale po co do Szczecina jak i myśli orzą bardzo sprawnie i szybko kursuje PKS.

Jak tam dojeżdżałem na egzaminy to w 50 minut byłem ju <czytaj dalej>
Marek z Rybakowa:
Dla Gorzowian ważniejsza jest elektryfikacja linii Krzyż - Kostrzyn i reaktywacja linii do Szczecina przez Myślibórz .Do Zielonej nie ma po co ... <czytaj dalej>
Anonim_3739:
Czy jest takie zapotrzebowanie pasażerów?
Czy tylko fani komunikacji kolejowej lobbują że by im sie takie coś marzyło?

Mieszkam <czytaj dalej>
Anonim_1513:
Nooo, rewelka!
Z.M.P. <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej