sobota 24 lutego 2024     Maciej, Bogusz, Modest
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Nie pójdę na konferencję do wojewody
eGorzowska - 4258_5QdoBwWwKayqwAdeZG3E.jpgZanim wyszłam dziś na nadzwyczajną sesję rady miasta, odebrałam wiadomość z Urzędu Wojewódzkiego.

Oto jej treść:
„W czwartek 5 września br. o godzinie 9.00 w sali 205 Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego odbędzie się konferencja prasowa wojewody lubuskiego Jerzego Ostroucha dotycząca możliwości działania i kompetencji wojewody w zakresie bezpieczeństwa zdrowotnego Lubuszan. Wśród tematów między innymi: wyniki kontroli w Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych w regionie, przeprowadzonych na zlecenie wojewody lubuskiego”.

Nie, nie poczułam radości. Nie wstąpiła we mnie nadzieja, że oto dowiem się wreszcie czegoś konkretnego w najważniejszej dla nas sprawie od samego wojewody. Poczułam… zwątpienie. Bo od dłuższego czasu mam wątpliwości, co do celowości organizowania przez Wojewodę Lubuskiego konferencji prasowych. Padają na nich wcześniej przygotowane informacje, które potem zespół prasowy wrzuca na stronę. Od dłuższego czasu – powtórzę celowo – męczę się z tymi informacjami o niczym, bo zabierają mój cenny czas. Jaki jest wojewódzki szczyt pisania o niczym? Można sprawdzić np. tu:
http://www.lubuskie.uw.gov.pl/aktualnosci/wydarzenia/Lubuska_oswiata_w_raporcie_Kuratora_wideo/idn:10047.html

O tekstach pełnych błędów – łącznie z pisaniem najważniejszego nazwiska małą literą – nie wspomnę. Było, minęło. Każdemu może się zdarzyć, ale są tacy, którym nie powinno. Poza tym, uważam, że kto jak kto, ale Wojewoda Lubuski i jego służby nie potrzebują ścigać się z nikim w czasie publikowania tekstów na swojej stronie. Te teksty powinny być napisane w spokoju, rzeczowo i bez błędów, a mogą być wrzucone następnego dnia. To nie piekarnia. W końcu pracuje tam cały sztab ludzi. Jedni napiszą, inni sprawdzą, a człowiek przeczyta i zrozumie.

Jeśli o konkretach mowa, to takiego konkretnego wystąpienia oczekiwałam dziś na sesji w sprawie sytuacji w gorzowskim szpitalu. Jako jeden z pierwszych został poproszony przedstawiciel Jerzego Ostroucha i ten przedstawiciel (na szczęście nie dosłyszałam nazwiska i nie mam zamiaru go poznawać) dyrektor zresztą, popełnił spicz, po którym nie tylko goście, ale i nawet radni zaprawieni w najgłupszych słownych bojach – mogliby zejść z powodu wstrząsu.

Otóż ten dyrektor wystąpił na mównicę i w pierwszych słowach zapewnił, że wojewoda jest głęboko zatroskany o sprawy gorzowskiego szpitala. (sic!)
– Jak głęboko? – pytałam sama siebie. – Czy tak, że już oddychać nie może? Czy potrzebna jest resuscytacja, a może odwiezienie na SOR, by osobiście poznać jego problemy?
Wiem, to było złośliwe. Ale nie wytrzymuję już pustosłowia w wydaniu najwyższych władz lub ich reprezentantów. Niestety, wspomniany dyrektor rzucił jeszcze jakieś zdanie lub dwa o niczym i zakończył:
– Chcę państwa zapewnić, że sprawa szpitala leży głęboko na sercu panu wojewodzie.
I to była ta kropla, która przelała czarę.

Trudno się dziwić, że wspomniane „wystąpienie” doczekało się na sesji kilku komentarzy. Może dziwić, że tylko kilku. Poseł Elżbieta Rafalska rzuciła, że to trele morele, a powaga urzędu wojewody wymaga, by jego reprezentant powiedział coś konkretnego.

Nie powiedział. Nie próbował nawet. Przyszedł nieprzygotowany. Z pustą głową wypełnioną frazesami. Nie umiem odpowiedzieć na pytanie, skąd bierze się ta wojewódzka bylejakość. Ale musi być na to jakieś przyzwolenie. Jakiś wzór nawet, który biedny urzędnik próbuje naśladować.
A potem mamy pretensje, że Zielona Góra to czy tamto. Miejmy je do siebie. Wstyd mi za to, czego byłam świadkiem w czasie środowej sesji. I nie mam na myśli tylko wspomnianego wystąpienia dyrektora, którego nazwiska nie znam. Popis autopromocji dał butny jak zawsze Marek Twardowski, a na szczyty erudycji wznieśli się radni: Robert Surowiec kontra Marek Surmacz i Grażyna Wojciechowska kontra Jakub Derech-Krzycki. Żenada. Może inni o tym napiszą. Mnie nawet nie pomógł żart Jana Kaczanowskiego, który zamknął te pyskówki stwierdzeniem o towarzyszącym mu w czasie sesji nieodpartym wrażeniu, że na zakończenie niektórzy zaproponują uchwałę o nadaniu gorzowskiemu szpitalowi imienia Marka Twardowskiego.

Z nadzwyczajnej sesji rady miasta wróciłam w takim stanie, jak po zejściu z karuzeli. Do teraz mnie mdli. Może to minie. Może nie. Ale za zaproszenie do wojewody na jutrzejszą konferencję dziękuję. Proszę mi przysłać to, co będzie wolno opublikować, ale pod warunkiem, że będzie to miało jakieś znaczenie dla zdrowia mieszkańców województwa, za bezpieczeństwo którego wojewoda z mocy urzędu odpowiada.

Tekst i foto Hanna Kaup

4 września 2013 21:17, Hanna Kaup
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


..., dla odzyskania równowagi polecam uroki Puszczy Noteckiej :)
warta 48, 04.09.2013, 22:02, 188.47.158.128 ##

I całe szczęście ,że na tę sesję się nie wybrałem zniesmaczony wczorajszą debatą i widzę, że nic nie straciłem a właściwie zaoszczędziłem swój czas poświęcony dla rodziny. A co się tyczy konferencji u wojewody to popieram. Szkoda czasu i energii na ble ble ble pana Ostroucha, który w sprawie naszego szpitala zachowuje się jak potulny "Kłapouch" podkulający ogon pod siebie w sprawach konkretnych.
Anonim_3732, 04.09.2013, 23:37, 81.190.167.168 ##

potrafimy tylka "gadać i gadać" żadnych konkretów. I nie jest mi do śmiechu..

Anonim_5662, 05.09.2013, 09:22, 213.109.32.2 ##

Zakotłowało się, bo płytcy gorzowscy politycy nie zadają konkretnych żądań, a dziennikarze pytań. Obserwują, opisuja te jatki nie widząc jak i tym razem Zielona Góra nas rozgrywa i zarabia niszcząc kolejną instytucję publiczną w Gorzowie. Tworząc wspólne województwo daliśmy jej taką władzę, której ni jak umiemy się przeciwstawić lub nawet na nią wpływać. Czy dziennikarze już wiedzą ile zarobi ZG na przekształceniu szpitala w GW ? Iie majątku trwałego szitala nie przekazując spółce zostawia sobie, z przeznaczeniem na sprzedaż na kolejne "strategiczne" inwestycje w Zielonej Górze ? Taka jest ich strategia (patrz np co robili z Warszawską) Tylko Gorzów pozwala się tak skubać. Czuję się upokrzony i bezradny jak WY.
ludwik, 05.09.2013, 14:00, 79.190.249.18 ##

Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Smutny obraz infrastruktury transportowej północy województwa
Publikujemy fragmenty nadesłanego Stanowiska Zarządu Lubuskiej Organizacji Pracodawców z dnia 30.01.2024 r. w sprawie aktualizacji Strategii Rozwoju Województwa Lubuskiego 2030. Niestety, ... <czytaj dalej>
Ważne konsultacje. Kto pierwszy, ten lepszy
Konsultacje w sprawie Krajowego Systemu e-Faktur. Ministerstwo Finansów przedstawia harmonogram konsultacji w sprawie rozwiązań prawnych i funkcjonalności Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF). Konsultacje ... <czytaj dalej>
Do wzięcia niemal 40 mln euro
Północ Lubuskiego sięga po unijne wsparcie. Stawką jest blisko 40 mln euro. - To ostatnie spotkanie z cyklu, ale... ostatni będą ... <czytaj dalej>
Można zdobyć małe granty
- Z małych grantów skorzystało już wiele fundacji, stowarzyszeń i samorządów. Współpraca transgraniczna jest dla nas bardzo ważna – zapewnia ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę

Filharmonia Gorzowska z nominacją Fryderyków 2024
Filharmonia Gorzowska nominowana do nagrody Fryderyk 2024> Akademia Fonograficzna ogłosiła nominowanych ... <czytaj dalej>
Dla doradców zawodowych
Jesteś doradcą zawodowym albo realizujesz zadania z zakresu doradztwa zawodowego? ... <czytaj dalej>
Królewska Przystań
Dziś zapraszam w bezleśne i skaliste okolice na północnym-zachodzie Szwecji. ... <czytaj dalej>
Zamiast narzekać
Ilekroć korci nas, by PONARZEKAĆ NA DZISIEJSZĄ MŁODZIEŻ, bo dziwnie ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« luty 2024 »
P W Ś C P S N
   
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
   
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Kultura nam się opłaca
Różnie można mówić o Gorzowie i na co dzień głosów narzekania nie brakuje, ale jeśli chodzi o kulturę, nie mamy się czego wstydzić. I choć jest wielu, którzy powtarzają, że ... <czytaj dalej>
Między strachem a wolnością
„Między strachem a wolnością”. To temat konkursu, do udziału w <czytaj dalej>
Konkurs fotograficzny
Gminna Biblioteka Publiczna w Bogdańcu organizuje konkurs fotograficzny „Bogdaniec - <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - 1b-1.jpg
admin ego:
Hel poza sezonem
Helu nie odwiedzaliśmy już dawno, skoro więc nadarzyła się okazja ... <czytaj dalej>
admin ego:
Nigdy przeciw komukolwiek
Kampania wyborcza do samorządu – nigdy przeciw komukolwiek. Mamy półtora miesiąca ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Ochrona zdrowia w niebezpieczeństwie
W ostatnich latach coraz częściej zdarzają się ataki na jednostki ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
W sprawie sztucznej inteligencji
Koniec negocjacji w sprawie unijnego AI Act. Ostateczną treść poznamy ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Zawarcianin bez kładki:
Czy można w Gorzowie tytułem eksperymentu wprowadzić weksle. Każdy radny podpisze weksel na 150% wartości dochodów z pracy w radzie i majątku. <czytaj dalej>
Anonim_5314:
Kompletnie nie zrozumiałeś przekazu. Nasze dzieci nie przybyły tu z Marsa. To my jesteśmy dla nich wzorem do naśladowania. <czytaj dalej>
Anonim_6553:
od kiedy do starsi mają okazywać szacunek młodszym a nie na odwrót?

czy dożyliśmy czasów gdzie babcia w autobusie ma ustepować dzie <czytaj dalej>
Anonim_6142:
Pięknie.zmp <czytaj dalej>
Anonim_9422:
Inteligentni mieszkańcy nie wybiorą developera
Bo chcą tanio płacić raty kredytów i najmu. I to jest największym problemem
Trzeba nie <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej